Środa, 24 czerwca 2026
Imieniny: Jan, Danuta, Janina
Polityka Krajowa 24.06.2026 Wideo

Trasa Kaszubska gotowa. W piątek ruszy ostatni odcinek S6 do Lęborka

Rząd ogłosił zakończenie budowy Trasy Kaszubskiej. W piątek kierowcy pojadą ostatnim brakującym odcinkiem S6 między Słupskiem a rejonem Lęborka.
Wideo Trasa Kaszubska gotowa. W piątek ruszy ostatni odcinek S6 do Lęborka

Ostatni odcinek S6 otwiera pełne połączenie Szczecina z Gdańskiem

W piątek zostanie udostępniony ostatni brakujący fragment drogi ekspresowej S6 między Słupskiem a Leśnicami koło Lęborka. Oznacza to formalne zakończenie budowy jednej z najważniejszych tras na północy kraju. Po oddaniu tego odcinka kierowcy zyskają ciągłe połączenie nowoczesną drogą szybkiego ruchu od Szczecina przez Koszalin, Słupsk i Gdynię aż do Gdańska. Dla zwykłych użytkowników dróg to przede wszystkim krótszy i bardziej przewidywalny czas podróży, szczególnie w sezonie letnim.

Decyzję o otwarciu trasy ogłosili podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk oraz minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Stało się to w trybie publicznego komunikatu, z wyraźnym wskazaniem terminu dopuszczenia drogi do ruchu. Według zapowiedzi przejazd pomiędzy Szczecinem a Gdańskiem skróci się nawet o 1,5 godziny. To zmiana istotna nie tylko dla kierowców jadących w trasę wakacyjną, ale także dla firm transportowych, przewoźników i mieszkańców całego pasa nadmorskiego.

"Na pewno dobrze rozumiecie moje emocje związane z tym miejscem. Długo czekaliśmy na dokończenie Trasy Kaszubskiej. To droga o wielkim znaczeniu międzynarodowym"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślał, że znaczenie tej inwestycji wykracza poza sam komfort podróżowania. S6 to ważna oś komunikacyjna dla całego Pomorza i zachodniej części wybrzeża, a także droga wpisująca się w szerszy układ połączeń europejskich. Dla mieszkańców oznacza to lepszy dojazd do pracy, szybszy transport towarów i łatwiejszy dostęp do usług oraz miejsc wypoczynku. W praktyce nowa trasa ma zmniejszyć korki na dotychczas wykorzystywanych drogach i poprawić bezpieczeństwo ruchu.

"Droga od Gdańska do Szczecina, od Wisły do Odry jest też przypomnieniem, że kiedyś Kaszuby to było to Pomorze Wielkie. Cieszę się, że wszyscy moi ziomkowie będą dzisiaj z wielką satysfakcją przyjmowali te informacje. Dzięki temu wszyscy będą pamiętali, że to oni byli gospodarzami tej ziemi od Szczecina po Gdańsk"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Od marca 2025 roku droga ekspresowa S6 nosi nazwę Trasy Kaszubskiej. Sama nazwa ma podkreślać związek inwestycji z regionem i jego historycznym dziedzictwem. W debacie publicznej ten element został zaakcentowany nie tylko jako kwestia infrastrukturalna, ale też symboliczna, związana z tożsamością Pomorza. Dla wielu mieszkańców północy kraju zakończenie tej budowy to więc nie tylko otwarcie drogi, lecz także zamknięcie wieloletniego etapu oczekiwania na strategiczną inwestycję.

  • Ostatni odcinek S6 ma zostać otwarty w piątek.
  • Brakujący fragment biegnie między Słupskiem a Leśnicami koło Lęborka.
  • Po otwarciu trasa połączy Szczecin i Gdańsk drogą szybkiego ruchu.
  • Przejazd między tymi miastami ma się skrócić nawet o 1,5 godziny.
  • Od marca 2025 roku S6 oficjalnie nosi nazwę Trasy Kaszubskiej.

Korzyści dla turystyki, portów i bezpieczeństwa państwa

Moment oddania inwestycji nie jest przypadkowy z punktu widzenia kierowców. W piątek kończy się rok szkolny, a jednocześnie zaczyna się fala wakacyjnych wyjazdów. To właśnie z trasy S6 prowadzą zjazdy do najpopularniejszych kurortów nad Bałtykiem, dlatego uruchomienie całego ciągu komunikacyjnego może odciążyć ruch i skrócić czas dojazdu nad morze. Dla rodzin planujących urlop oznacza to mniej przestojów i większą przewidywalność podróży.

"W piątek mamy koniec roku szkolnego i początek wakacyjnych wyjazdów, a to właśnie z drogi ekspresowej S6 zjeżdża się do najpopularniejszych polskich kurortów nad Bałtykiem. Zyska na tym turystyka, branża turystyczna, przedsiębiorcy. To jest droga o ogromnym potencjale gospodarczym"

Dariusz Klimczak, Minister Infrastruktury

Z punktu widzenia gospodarki znaczenie S6 jest jeszcze szersze. Trasa obsługuje dojazd do polskich portów morskich, łącząc Świnoujście i Szczecin z portami Trójmiasta. Dla przedsiębiorców oznacza to sprawniejszy transport ładunków, krótszy czas przewozu i mniejsze koszty logistyczne. Dla mieszkańców regionów położonych przy tej drodze może to z kolei oznaczać większą atrakcyjność inwestycyjną i łatwiejszy rozwój lokalnego biznesu.

S6 jest też elementem europejskiego korytarza transportowego biegnącego od Rygi do Lubeki. Tego rodzaju połączenia mają znaczenie nie tylko handlowe, ale również strategiczne. W oficjalnych wypowiedziach podkreślono, że gotowa trasa będzie ważnym składnikiem systemu bezpieczeństwa państwa. W realiach współczesnej Europy infrastruktura drogowa pełni bowiem podwójną rolę: służy codziennemu ruchowi cywilnemu, a jednocześnie wzmacnia zdolność państwa do sprawnej organizacji transportu w sytuacjach nadzwyczajnych.

"Dzięki wybudowaniu całej S6 dajemy tlen całemu regionowi i wzmacniamy pozycję Polski na transeuropejskiej sieci drogowej. To jest bardzo dobra wiadomość dla polskiej gospodarki"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Ten odcinek Trasy Kaszubskiej potwierdza bardzo wysoką jakość i to, że nasze aspiracje są uzasadnione. Mamy prawo do dumy z tego, co Polska osiągnęła przez te lata, także jeśli chodzi o infrastrukturę"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu zwrócił też uwagę na szerszy kontekst inwestycyjny. Według przekazanych informacji od początku obecnego rządu oddano do użytku prawie 700 kilometrów nowych dróg. Równocześnie ma być widoczne ożywienie budowy dróg i kolei. Dla obywateli takie dane są ważne, bo pokazują, że rozbudowa infrastruktury nie dotyczy wyłącznie pojedynczej trasy, ale stanowi element większej polityki transportowej państwa.

Premier zabrał głos także w sprawie Szpitala Południowego

Podczas tego samego wystąpienia premier Donald Tusk odniósł się do doniesień o możliwych nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym. Chodzi o relacje medialne i wypowiedzi byłego chirurga placówki, dotyczące sytuacji w szpitalu oraz możliwych zaniedbań skutkujących zgonami pacjentów. Szef rządu zapowiedział, że sprawa będzie wyjaśniana w każdym wątku, bez względu na polityczne czy medialne konsekwencje. To istotna deklaracja, bo dotyczy obszaru wyjątkowo wrażliwego społecznie, czyli zaufania do systemu ochrony zdrowia.

"Niezależnie od tego czy to się komuś opłaca czy nie - będziemy wyjaśniali każdy element sprawy Szpitala Południowego i tam, gdzie jest potrzebna prokuratura, ona jest i działa"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier poinformował, że pozostaje w stałym kontakcie z Prokuratorem Generalnym Waldemarem Żurkiem. Jak przekazano, został on zobowiązany do osobistego nadzoru nad wszystkimi wątkami sprawy. Oznacza to, że postępowanie ma być prowadzone pod bezpośrednim nadzorem na najwyższym szczeblu. Dla opinii publicznej to sygnał, że rząd chce nadać sprawie wysoki priorytet i oczekuje szybkiego ustalenia faktów.

"Nie jest moim zadaniem ocenianie wiarygodności wypowiedzi w tych czy innych audycjach bohaterów tej sprawy. To nie jest moje zadanie. Ja mam swoją opinię na temat wiarygodności niektórych źródeł, ale sprawa jest zbyt poważna. Zarzuty są bardzo poważne"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu zaznaczył jednocześnie, że nie zamierza uczestniczyć w sporze medialnym ani w nagonce na którąkolwiek ze stron. Deklaracja ta została zestawiona z zapowiedzią pełnego wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości i wyciągnięcia konsekwencji wobec winnych. W praktyce sprawę mają potwierdzić lub wykluczyć wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli, śledztwo prokuratury oraz prowadzony audyt. Wyjaśniane mają być też kwestie tzw. kominów płacowych i wyceny części procedur medycznych w szpitalach.

"W kwestii Szpitala Południowego nie będzie żadnej litości dla tych, którzy dopuścili się ewentualnych przestępstw albo wykroczeń o charakterze moralnym, to także znajdzie swój finał"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"W interesie lekarzy jest bardzo szybkie doprowadzenie sytuacji w ochronie zdrowia i w polskich szpitalach do akceptowalnej nowej normy. Tak, żeby ludzie mieli zaufanie do tego, co robią lekarze, bo zaufanie jest niezbędne przy leczeniu ludzi. Żeby ludzie też mieli przekonanie, że szpital to nie jest miejsce finansowych przekrętów czy nadużyć"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zapowiedział również osobiste zaangażowanie w ten obszar. Dla pacjentów najważniejszy wymiar tej deklaracji dotyczy odbudowy zaufania do szpitali i lekarzy. Jeżeli potwierdzą się jakiekolwiek nieprawidłowości, społeczne konsekwencje mogą być bardzo poważne, bo każda taka sprawa osłabia poczucie bezpieczeństwa osób korzystających z publicznej ochrony zdrowia. Stąd nacisk na szybkie ustalenia i czytelne zasady odpowiedzialności.

Konferencja Odbudowy Ukrainy ma obniżyć napięcia

Premier odniósł się także do rozpoczynającej się następnego dnia w Gdańsku Konferencji Odbudowy Ukrainy. W jego ocenie wydarzenie ma znaczenie nie tylko dla współpracy gospodarczej i samego procesu odbudowy kraju dotkniętego wojną, ale również dla relacji politycznych pomiędzy Polską a Ukrainą. Wystąpienie w tej sprawie padło w kontekście napięć między prezydentami obu państw. Dla obywateli oznacza to, że sprawy infrastruktury, bezpieczeństwa i dyplomacji coraz częściej splatają się w jednym politycznym i gospodarczym obrazie regionu.

"Moim zadaniem było doprowadzenie do finału, aby ta konferencja odbyła się nie tylko zgodnie z planem, ale z szansami na sukces. Mam nadzieję, że ta konferencja także będzie pewnym krokiem, żeby obniżyć eskalację emocji. To na pewno nie jest potrzebne ani nam, Polakom, ani Uk"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu podkreślił, że liczy na sukces konferencji zarówno w wymiarze ekonomicznym, jak i politycznym. W praktyce chodzi o stworzenie impulsu do nowych projektów, inwestycji i współpracy przy odbudowie Ukrainy po zniszczeniach wojennych. Jednocześnie premier zaznaczył, że eskalacja emocji w relacjach polsko-ukraińskich nie leży w interesie żadnej ze stron. To ważna deklaracja, bo pokazuje próbę oddzielenia bieżących napięć od długofalowych interesów państwa i regionu.