Czwartek, 18 czerwca 2026
Imieniny: Marek, Elżbieta, Paula
Polityka Krajowa 17.06.2026 Wideo

Rząd zapowiada kontrole w ochronie zdrowia i większą jawność wynagrodzeń

Rząd przyjął projekt ustawy o kontroli wynagrodzeń lekarzy i zapowiedział szerokie kontrole w ochronie zdrowia. Decyzje ogłosili premier Donald Tusk i Rada Ministrów.
Wideo Rząd zapowiada kontrole w ochronie zdrowia i większą jawność wynagrodzeń

Rząd uruchamia zmiany w ochronie zdrowia

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który ma otworzyć drogę do skuteczniejszej kontroli wynagrodzeń w publicznej ochronie zdrowia. To najważniejsza decyzja zapowiedzianego pakietu działań, o którym poinformował premier Donald Tusk. Jak wynika z przedstawionych zapowiedzi, chodzi o możliwość weryfikowania płac konkretnych lekarzy przez agencję podległą Ministerstwu Zdrowia. Rząd chce, by nowe przepisy zostały uchwalone jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu, co pokazuje, że sprawa została potraktowana jako pilna i wymagająca szybkiego trybu działania.

Według zapowiedzi szefa rządu, powodem interwencji są narastające przez lata nierówności w systemie oraz sposób wydawania pieniędzy w części placówek medycznych. W niektórych szpitalach koszty wynagrodzeń mają pochłaniać niemal cały budżet, co ogranicza przestrzeń finansową na leczenie pacjentów, zakup sprzętu czy organizację świadczeń. Rząd od dłuższego czasu zwraca uwagę, że udział środków przeznaczanych na pensje bywa nieproporcjonalnie wysoki wobec wydatków bezpośrednio związanych z terapią i opieką nad chorymi. W praktyce oznacza to, że planowane działania mają dotyczyć nie tylko przejrzystości płac, ale też całego mechanizmu finansowania publicznej służby zdrowia.

"System, w którym znajomości mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy leczenia szpitalnego, wymaga radykalnych zmian. Dlatego niezbędna jest akcja kontrolna, która pozwoli zbudować możliwie szybki obraz koniecznych działań"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił, że problem nie sprowadza się wyłącznie do pojedynczych przypadków, lecz ma charakter systemowy. W jego ocenie przez lata model funkcjonowania ochrony zdrowia był coraz bardziej nastawiony na podnoszenie wynagrodzeń części lekarzy, co doprowadziło do dużych różnic pomiędzy poszczególnymi grupami zawodowymi i placówkami. Zapowiedziane zmiany mają więc służyć zarówno uporządkowaniu zasad, jak i odbudowie zaufania do sposobu wydawania środków publicznych. Dla pacjentów najważniejsze znaczenie ma to, że rząd wiąże przejrzystość finansową z poprawą dostępności świadczeń.

"Nikogo nie obwiniam, ale system jest naprawdę zwyrodniały. Przez całe lata był coraz bardziej nastawiony na śrubowanie wynagrodzeń części lekarzy. Doszło do takich dysproporcji, że są szpitale, w których koszty wynagrodzeń stanowią niemal całość wszystkich wydatków"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W planie zmian ważne miejsce zajmuje także centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych, który ma wejść w życie w lipcu. To rozwiązanie ma objąć m.in. samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej i pozwolić na łatwiejszą kontrolę umów oraz wynagrodzeń w publicznej służbie zdrowia. Z punktu widzenia obywateli oznacza to większą dostępność informacji o tym, jak wydawane są publiczne pieniądze. W założeniu ma to ograniczyć ryzyko nadużyć i ułatwić nadzór nad placówkami utrzymywanymi z funduszy publicznych.

"Wczoraj Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który wreszcie umożliwi agencji podległej Ministerstwu Zdrowia skuteczne kontrolowanie i monitorowanie wynagrodzeń lekarzy. Będzie to dotyczyło konkretnych osób i konkretnych płac"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • Projekt ustawy został przyjęty przez Radę Ministrów dzień wcześniej i ma trafić do uchwalenia jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu.
  • W lipcu ma wejść w życie ustawa wprowadzająca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych.
  • W części szpitali koszty wynagrodzeń pochłaniają prawie 100% budżetu placówki.
  • Kontrola wynagrodzeń ma dotyczyć konkretnych osób i konkretnych płac w publicznej ochronie zdrowia.

Kontrole NIK i możliwe konsekwencje prawne

Drugim filarem zapowiedzianych działań są szczegółowe kontrole dotyczące wydatkowania pieniędzy publicznych w ochronie zdrowia. Premier poinformował, że zwrócił się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowego badania tego obszaru. Chodzi zarówno o wykrycie ewentualnych nieprawidłowości, jak i o przygotowanie raportu pokazującego, gdzie system jest najbardziej podatny na nadużycia. Taki tryb działania oznacza, że poza zmianami ustawowymi rząd uruchamia również zewnętrzny mechanizm kontrolny wobec instytucji korzystających ze środków publicznych.

"Zwróciłem się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowych kontroli. Chcę otrzymać szczegółowy raport oraz wnioski dotyczące miejsc, w których dochodziło do nadużyć. W uzasadnionych przypadkach sprawy będą kierowane również do prokuratury"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Zapowiedziane kontrole mają objąć również sytuacje, w których system mógł być wykorzystywany do osiągania nieuzasadnionych korzyści finansowych. Wśród przykładów wymieniono świadczenie pracy jednocześnie w kilku miejscach przez niektórych lekarzy. Dla państwa oznacza to konieczność sprawdzenia, czy organizacja pracy i sposób zawierania kontraktów nie prowadzą do konfliktów interesów albo do zaburzeń w dostępności świadczeń. Dla pacjentów kluczowe będzie to, czy takie praktyki wpływały na czas oczekiwania na wizytę, badania lub leczenie szpitalne.

Rząd wyraźnie łączy temat pieniędzy z problemem dostępu do świadczeń i równego traktowania pacjentów. Premier zapowiedział wyjaśnienie spraw związanych z możliwymi nieprawidłowościami w korzystaniu z opieki zdrowotnej poza kolejnością, a także z wykorzystywaniem osobistych relacji w systemie. W tym kontekście odniósł się do medialnych sugestii dotyczących Szpitala Południowego oraz przypadków korzystania z usług z ułatwieniami, również w odniesieniu do polityków Koalicji Obywatelskiej. Oczekiwane są precyzyjne informacje zarówno od samego szpitala, jak i od samorządu warszawskiego, a sygnały dotyczące sprawy mają być na tyle poważne, że placówka powinna rozważyć również decyzje personalne.

"Dzisiaj w mediach pojawiają się sugestie dotyczące Szpitala Południowego i korzystania z usług poza kolejnością czy z ułatwieniami, także w odniesieniu do polityków Koalicji Obywatelskiej. Każdy, kto znajdzie się w tej sytuacji, będzie musiał publicznie wytłumaczyć, jak było naprawdę. Oczekuję również od szpitala i samorządu warszawskiego precyzyjnych informacji. Jest też wystarczająco dużo sygnałów, żeby szpital podjął także decyzje personalne"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Nie może pozostać żadna dwuznaczność i wszystko musi być wyjaśnione do samego spodu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaznaczył przy tym, że ewentualne skutki ustaleń będą zależeć od charakteru stwierdzonych naruszeń. Jeżeli doszło do złamania prawa, sprawami ma zająć się prokuratura. Jeżeli natomiast problem będzie dotyczył naruszenia standardów etycznych lub dobrych obyczajów, konsekwencje mają mieć charakter polityczny. Taki podział sygnalizuje, że kontrola ma obejmować nie tylko formalną legalność działań, ale również standardy życia publicznego i zasady równego dostępu do świadczeń.

"Jeśli okaże się, że złamano prawo, sprawą zajmie się prokuratura, a jeśli doszło do naruszenia dobrych obyczajów, będzie to skutkować odpowiedzialnością polityczną"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Jawność i współpraca mają być podstawą dalszych zmian

W tle zapowiedzi pozostaje problem niewystarczającej transparentności wynagrodzeń medyków. Rząd zakłada, że większa jawność pomoże odbudować zaufanie społeczne do systemu oraz poprawi nadzór nad publicznymi wydatkami. To istotne zwłaszcza w sytuacji, gdy ochrona zdrowia jest jednym z największych obszarów finansowanych z pieniędzy podatników, a jednocześnie jednym z najbardziej wrażliwych społecznie. Brak przejrzystości utrudnia ocenę, czy środki są rozdzielane w sposób racjonalny i czy priorytetem pozostaje leczenie pacjenta.

Premier zapowiedział również dalsze poszukiwanie rozwiązań prawnych razem ze środowiskiem medycznym. To ważny element całego procesu, ponieważ zmiany dotyczą zarówno lekarzy, jak i dyrektorów szpitali, organów prowadzących oraz instytucji odpowiedzialnych za finansowanie świadczeń. Szef rządu zaznaczył, że potrzebna będzie współpraca wszystkich sił politycznych, prezydenta oraz przedstawicieli ochrony zdrowia. W praktyce oznacza to, że sama kontrola ma być dopiero początkiem szerszej reformy, której celem będzie ograniczenie nadużyć i bardziej efektywne wykorzystanie publicznych pieniędzy.

"Mam nadzieję, że we współpracy ze środowiskiem medycznym będziemy poszukiwać kolejnych rozwiązań prawnych, które uniemożliwią nadużywanie systemu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Znajomości nie mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy szpitala. System wymaga radykalnej naprawy i wspólnej odpowiedzialności wszystkich środowisk politycznych"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Z perspektywy pacjentów najważniejsze będzie to, czy zapowiedziane działania przełożą się na realne skrócenie kolejek i bardziej równe zasady korzystania z opieki medycznej. Z perspektywy instytucji publicznych stawką jest z kolei lepsza kontrola nad przepływem pieniędzy i ograniczenie ryzyka sytuacji, w których system sprzyja uprzywilejowaniu wybranych osób. Rząd podkreśla, że kontrole mają pozwolić oszacować skalę zjawiska i przygotować kolejne decyzje systemowe. Jeżeli wykryte zostaną nieprawidłowości, mają zostać wyciągnięte konsekwencje także wobec osób pełniących funkcje publiczne.