Hulajnogą za szybko i po alkoholu
39-latek jechał hulajnogą elektryczną o 14 km/h za szybko i miał blisko promil alkoholu. Policja z Dąbrowy Górniczej zatrzymała go podczas patrolu.
Miał być bezpieczny przejazd hulajnogą, a skończyło się kontrolą drogową i konsekwencjami za jazdę po alkoholu. Policyjny patrol z dąbrowskiej drogówki zatrzymał 39-letniego mieszkańca miasta, który poruszał się hulajnogą elektryczną po ścieżce dla rowerzystów.
Pomiar prędkości wykonany wideorejestratorem wykazał, że mężczyzna jechał o 14 km/h szybciej, niż wynosi dopuszczalny limit dla tego typu pojazdów. To jednak nie było jedyne przewinienie – badanie alkomatem ujawniło, że 39-latek miał w organizmie niemal promil alkoholu.
Kierowanie hulajnogą pod wpływem alkoholu to poważne ryzyko zarówno dla samego kierującego, jak i innych uczestników ruchu – pieszych, rowerzystów czy innych użytkowników hulajnóg. Nadmierna prędkość dodatkowo skraca czas reakcji na nieprzewidziane sytuacje.
Hulajnogi elektryczne są pełnoprawnymi pojazdami w ruchu drogowym, dlatego wymagają od kierujących odpowiedzialności. Apelujemy, by nie wsiadać na hulajnogę po alkoholu – nawet niewielka ilość alkoholu wpływa na ocenę sytuacji i czas reakcji.
Przypominamy też o przestrzeganiu ograniczeń prędkości – dostosujmy ją do warunków panujących na drodze i obowiązujących przepisów. Funkcjonariusze podkreślają: zanim ruszysz, pomyśl o bezpieczeństwie – swoim i innych. Alkohol i kierowanie pojazdem nigdy nie idą w parze.
Źródło: policja.gov.pl