Plukon usuwa rozlewisko ścieków w Strzemieszycach Wielkich. Miasto ograniczyło pozwolenie zakładowi
W Dąbrowie Górniczej trwa usuwanie rozlewiska nieczystości w rejonie taśmociągu przy drodze wojewódzkiej DW 790. Prace, na zlecenie firmy Plukon sp. z o.o., prowadzą Dąbrowskie Wodociągi. To pokłosie marcowego zdarzenia, którym zajęła się prokuratura.
Marcowe rozlewisko i interwencja służb
Pierwsze sygnały o zanieczyszczeniu wpłynęły 4 marca do Straży Miejskiej w Dąbrowie Górniczej. Dzień później, 5 marca, służby potwierdziły rozlewisko w rejonie taśmociągu. Na miejscu interweniowały miejskie służby, straż pożarna, policja oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
Pobrano próbki, a sprawą zajęła się prokuratura pod kątem zanieczyszczenia na dużą skalę. Wstępnie wskazywano, że źródłem mogły być ścieki z zakładu drobiarskiego. Miasto podjęło działania doraźne – zabezpieczono teren i na koszt gminy rozpoczęto odpompowanie zanieczyszczeń.
Kontrola WIOŚ i ograniczenie pozwolenia
Kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w zakładzie wykazała naruszenia i nieprawidłowości. Stwierdzono przekroczenia parametrów jakościowych ścieków oraz naruszenie terminów badań ścieków, co stanowi złamanie Prawa wodnego. Inspektorzy ujawnili też nieprawidłowości w eksploatacji wylotu i rowu odprowadzającego.
W związku z tym miasto ograniczyło firmie Plukon pozwolenie zintegrowane i wezwało zakład do zaprzestania naruszeń norm ścieków oraz wstrzymania ich odprowadzania. Na firmę nałożono mandaty karne.
Zakres prac i dalsze kroki
Obecnie głównym wykonawcą usuwania skutków rozlewiska są Dąbrowskie Wodociągi. Zakres prac obejmuje odpompowanie wody oraz usunięcie osadów. Odpompowanie pozostałości zlecono natomiast innej firmie – na zlecenie Plukon.
Inspektorat zapowiada dalsze działania w tej sprawie. Niewykluczone, że sprawa trafi ponownie do sądu – w grę wchodzi odpowiedzialność na podstawie art. 182 Kodeksu karnego, dotyczącego zanieczyszczania środowiska.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Rozlewisko w rejonie DW 790 w Strzemieszycach Wielkich to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Dla mieszkańców oznacza to realne zagrożenie dla lokalnych wód i terenów zielonych. Działania miasta i służb pokazują, że tego typu przypadki są traktowane poważnie, a konsekwencje dla firm zanieczyszczających środowisko mogą być dotkliwe.
Sprawa pokazuje też, jak ważna jest czujność mieszkańców i szybka reakcja służb. Dzięki zgłoszeniu do Straży Miejskiej udało się ograniczyć skalę zanieczyszczenia i rozpocząć jego usuwanie.
Co dalej?
Prace porządkowe potrwają jeszcze jakiś czas. Miasto będzie monitorować sytuację, a Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska kontynuuje postępowanie wyjaśniające. Mieszkańcy mogą spodziewać się informacji o kolejnych krokach w tej sprawie, w tym o ewentualnych decyzjach prokuratury.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!